data:post.title

What's next?

czwartek, 7 lipca 2016 Brak komentarzy

Szok. Minął ponad tydzień od pierwszego koncertu na tegorocznym Open'erze. Kolejna edycja jest już wspomnieniem. Znowu nie udało się zrealizować ambitnego planu jaki powzięłam przed wyjazdem do Gdyni, ale najważniejsze punkty odhaczone. Zaskakująco niesamowitym był koncert grupy, której przed publikacją line-up'u Open'era nie znałam zbyt dobrze - Tame Impala. Oczywiście Florence dała czadu, cały fanklub z resztą też. Brokat po prostu sypał się z nieba, do czego również się przyczyniłam, bo sama miałam ze sobą spore jego zapasy. Stylizacje moje i mojej przyjaciółki pokażę jeszcze na blogu, na co potrzeba czasu, bo wykonałyśmy jakąś niezliczoną ilość zdjęć ;). Dzisiaj koncepcja z wykorzystaniem oryginalnej tradycyjnej indyjskiej spódnicy ślubnej.
Teraz trzeba podjąć decyzję co dalej, a festiwalowych możliwości w tym roku jest wiele zarówno w Polsce jak i za granicą. Wybieracie się? :)

******

It's shocking that more than week passed since first Open'er 2016 edition concert. I didin't accopmplish the whole ambitious plan that I've made before going to Gdynia. But the most important events are checked. The most impressive was Tame Impala concert, who I didn't really know before the Open'er line-up was published. Florence and the Machine made a big show, also including whole fanclub and lots of glitter everywhere. I will show You mine and my friend's outfits but we need some time because we made lots of photos. Today's look upstanded with original indian wedding dress.
Now we need to focus on what's next, which music festivals to choose. There are lots of options in Poland and abroad. Are You going? ;)












spódnica (skirt) - original wedding Indian dress
koszulka (tank top) - H&M
buty (boots) - Chloe
hat (kapelusz) - Mohito
pasek (belt) - H&M
biżuteria (jewellery) - H&M, Saj Bazaar, Koton
okulary (sunnies) - H&M








Prześlij komentarz