data:post.title

Lemon tree

czwartek, 23 czerwca 2016 Brak komentarzy

Planując podróż po Sycylii najbardziej marzyły mi się gaje cytrynowe i pomarańczowe. Zakładałam, że będzie można je podziwiać raczej w wiejskich nie uczęszczanych rejonach. Zdziwiłam się, bo obrośnięte dorodnymi cytrynami drzewa można tam spotkać prawie na każdym rogu. 
W kolejnej części podróży po Sycylii zabiorę Was w najbardziej rajski zakątek wysp Eolskich - wyspę Panarea. To miejsce wypatrzyłam czytając blogi i przewodniki jeszcze przed wylotem na wakacje. Wyspę na stałe zamieszkuje 300 osób, ruch samochodowy jest zabroniony, a mieszkańcy odżywiają się głównie owocami morza i bakłażanami. Jest to niepowtarzalna destynacja na wypoczynek, szczególnie przed sezonem, kiedy wyspy nie zaleje jeszcze masa turystów. To niesamowite, że w Europie można jeszcze znaleźć tak bardzo dziewicze zakątki. Nie bez powodu Dolce & Gabbana ma w swojej ofercie perfumy nazywające się " Escape to Panarea".
Sukienkę w kolorze sycylijskim uszyłam w kroju w literę "A", który powrócił do ulicznych trendów po kilku latach nieobecności.

**************

When planning my trip to Sicily I wanted to see lemon groves and a lot of nature. I was confused when  it turned out that lemon trees are growing everywhere.
In this part of my Sicily publication I will take You to the most wonderful and peaceful spot on Aeolian Islands, island Panarea. This is a place where only 300 people reside and cars are forbidden. Food is based on seafood and eggplants. It is amazing that we still have such places in Europe. There is a reason why Dolce & Gabbana made perfumes called "Escape to Panarea". 
I sewed my dress in "A" cut which came back to street fashion after few years of absence.




















sukienka (dress) - Franky Bronky
kapelusz (hat) - Mohito
sandały (sandals) - River Island
biżuteria (jewellery) - Franky Bronky, Lilou
okulary (sunglasses) - D&G









Prześlij komentarz