data:post.title

Oh, baby, baby it's a wild world

środa, 2 marca 2016 2 komentarze


Marzec wkracza, a zima nie za bardzo chce nas opuścić. Niby za trzy tygodnie pierwszy dzień wiosny, ale jak na razie ani myślę o wydobyciu lżejszej garderoby. Mroźne powietrze i padające na zmianę śnieg i deszcz nie sprzyjają pozytywnemu nastrojowi. W trakcie tak długiej zimy mamy ogromne zapotrzebowanie na witaminę D, dlatego przesyłam jej trochę do Was. Może nie uzupełnicie niedoborów, ale chociaż na chwilę przeniesiecie się do przyjemniejszej rzeczywistości :)

******

March has come, but the winter stays strong. Three weeks left to the calendar spring, but the weather doesn't seem to become warmer. Freezing wind and snow, changing with rain, does not help us to stay happy. We have a big vitamin D deficit, that's why I send You some sun. Maybe vitamin level won't increase but you will relocate to another reality for a moment :)























Kasia:
bluza (hoodie) - Femi Pleasure
spodnie (jeans) - H&M
buty (boots) - Quechua
podkolanówki (knee highs) - Calzedonia
czapka (hat) - no name
szalik (scarf) - Mango


Jadzia:
swetrowa bluza (sweather hoodie) - Franky Bronky
koszulka (t-shirt) - Femi Pleasure
spodnie (jeans) - Zara
buty (boots) - Timberland
okulary (sunnies) - Ray Ban
skarpety (socks) - no name
biżuteria (jewellery) - Marc by Marc Jacobs, H&M, no name


2 komentarze

  1. Cudowne buty! Już od jakiegoś czasu marzy mi się taki model:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Może to nie mój styl (chociaż znalazłabym kilka inspiracji u ciebie), ale na nudę na twoim blogu nie można narzekać. Bardzo bardzo mi się podoba :-). Pozdrawiam
    http://www.postcardsfromtheworld.com/prague/

    OdpowiedzUsuń