data:post.title

Easter Beans

sobota, 26 marca 2016 Brak komentarzy


Jest jedna rzecz bez której nie wyobrażam sobie Wielkanocy. Większość osób czytających wcześniejsze zdanie pomyśli o jajkach, żurku lub pasztecie.
I tu Was zaskoczę, nie wyobrażam sobie Wielkanocy bez fasoli jaś! takiej jaką przyrządzała moja ukochana Babcia (w którą podobno się bardzo wdałam). Nie ma nic prostszego niż ta potrawa i nie wiedzieć czemu tak wyjątkowy smak osiąga ona tylko o tej porze roku :).

******

There is one thing without which Easter for me doesn't exist. No, I'm not talking about eggs and a sour soup, I'm talking about beans! Yes, It's my favourite Easter dish, traditional in my favorite and invented by my beloved Grandma. It has a unique taste especially this time of the year. 


Składniki (Ingredients):

500 g fasoli jaś (0,5 kg beans)
5 łyżek majonez (5 spoons of mayonnaise)
1,5 łyżki ketchupu (1,5 spoon of ketchup)
koperek (deal leaves)
sól i pieprz (salt and pepper)

1. Fasolę jaś zalewamy wodą w garnku i odstawiamy na noc.
2. Następnego dnia wylewamy wodę z moczenia, nalewamy nową i gotujemy fasolę. W zależności od rodzaju długość gotowania będzie różna. Moja do osiągnięcia zadowalającej miękkości (nie wolno rozgotować!) potrzebowała 40 minut.
3. Po ugotowaniu wylewamy wodę, płuczemy i odstawiamy fasolę do ostygnięcia.
4. Gdy fasola będzie zimna przesypujemy ją do miski, dodajemy majonez i ketchup, pokrojony pęczek koperku oraz sól i pieprz do smaku (ja lubię pikantną wersję dlatego pieprzu dodaję całkiem sporo).
5. Mieszamy i gotowe!

Ps. Znam również wersję tej sałatki z czosnkiem, ale tak samo jak moja Babcia wolę wersję bez ;)








Prześlij komentarz