data:post.title

Woolen beige cardigan,on the other hand, works every time :)

poniedziałek, 16 lutego 2015 Brak komentarzy

Jeden z moich ulubionych momentów kultowego filmu "Sex w wielkim mieście" to rozmowa Carrie z Samanthą o botoxie i małżeństwie - chyba każdy pamięta tą scenę :). Z tym botoxem, który działa za każdym razem :P, jest tak samo jak z wełnianym ciepłym kardiganem :D. Prezentowałam go już na sobie kilka tygodni temu (post "More than one..."), od tamtego czasu wykorzystałam go wielokrotnie w różnych stylizacjach, zarówno dziennych jak i wieczorno - imprezowych. Najlepsze w nim jest to, że w słoneczny zimowy dzień, gdy temperatura jest 'lekko na plusie' z powodzeniem może zastąpić nawet kurtkę. Dzisiaj prezentuję go w wydaniu weekendowym w zestawie z beżowym kombinezonem z dodatkiem jedwabiu, który wbrew pozorom nadaje się nie tylko na lato:).


One of my favorite moments of the "Sex and the City" movie is Carrie's conversation with Samantha about botox and marriage - everyone remembers this scene for sure :). With this botox that works every time :P is the same as with warm wool cardigan :D. I've already presented it few weeks ago (post "More than one ..."). Since then I used it several times in different outfits both daytime and in the evening. On a sunny winter day, when the temperature is 'slightly above zero' my cardigan can even replace a jacket. Today I present it in a weekend edition combined with a beige jumpsuit, which, contrary to fashion manners, is not only suitable for the summer :).

















kardigan (cardigan) - Franky Bronky
kombinezon (jumpsuit) - Orsay
buty (shoes) - Zara
torba (bag) - Parfois
okulary (sunglasses) - Ray Ban

Prześlij komentarz